Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
44 posty 116 komentarzy

Robert Kujawski

Robert Kujawski - 32 lata, z wykształcenia prawnik, działam publicznie, nie lubię prostych odpowiedzi

10 kwietnia 2010 TU-154M wystartował o 7.21

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chyba wszyscy pamiętamy 10 kwietnia 2010r. i podawaną nam informację, że TU-154M z Prezydentem na pokładzie wystartował z Okęcia o 7.27. Prawda jest chyba inna.

Wielokrotnie blogerzy wskazywali skale medialnej manipulacji informacjami dotyczącymi katastrofy smoleńskiej. Już 10 kwietnia wiodące media jak mantra powtarzały kilka tez - błędy pilotów, pancerna brzoza, naciski, spóźnienie Prezydenta (w oczywistym kontekście, że spóźnienie mogło być jedna z pośrednich przyczyn katastrofy)  itd. Pamiętam też filmik ze startu TU-154M i informację, że start nastąpił o 7.27. Później pojawiały się watpliwości (formułowane najczęściej przez blogerów) czy godzina 7.27 to faktyczna godzina startu samolotu. 

Wydawać by sie mogło, że uzyskanie potwierdzenia, o której godzinie wystartował samolot nie jest niczym trudnym. Posłanka Jolanta Szczypińska złożyła 23 września 2010 roku w tej sprawie zapytanie do ministra Jerzego Millera.  W piśmie z dnia 1 pażdziernika 2010 roku pan minister Miller nie udzielił odpowiedzi na pytanie, o ktorej godzinie wystartował TU-154M z Prezydentem na pokładzie. Poniżej linki do zapytania i odpowiedzi:

 http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/7A96E8D9

http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0F4F7864

Jednak warto być konsekwentnym. 13 kwietnia 2011 roku posłanka Jolanta Szczypińska ponownie złożyła zapytanie w sprawie godziny wylotu TU-154M. Tym razem zapytanie było skierowane  do Prezesa Rady Ministrów. 19 maja bieżącego roku Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich odpowiedział na zapytanie (treści odpowiedzi nie ma jeszcze na stronach sejmowych) i podał godzinę startu TU - 154M.

Godzina startu TU-154M to 7.21. 

Poniżej przytaczam treść odpowiedzi ministra MON B. Klicha na zapytanie posłanki Jolanty Szczypińskiej:

"Wylot samolotu rządowego Tu-154M w dniu 10 kwietnia 2010r. do Smoleńska został zaplanowany na podstawie pisma w sprawie zabezpieczenia przelotu samolotem specjalnym oficjalnej delegacji Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i osób towarzyszących na obchody 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej, przesłanego przez Kancelarię Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w dniu 9 marca 2010r.( Nr ZOOP-350-8-4-10). Planowane czasy startu były nastepujące:

- Warszawa (start godz. 6.30 LT) - Smoleńsk,

- Smoleńsk (Start godz. 16.00 LT) - Warszawa.

Zgodnie z pismem Kancelarię Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 marca 2010r. (Nr ZOOP-350-8-13-10), dokonano korekty godzin wylotu samolotu:

- Warszawa (start godz. 7.00 LT) - Smoleńsk,

- Smoleńsk (Start godz. 18.00 LT) - Warszawa.

Faktycznie start samolotu z lotniska Warszawa - Okęcie do Smoleńska nastąpił o godzinie 7.21 czasulokalnego.

Godzina wylotu samolotu rządowego Tu-154M w dniu 10 kwietnia 2010r. została ustalona na podstawie informacji przekazanej przez koordynatora ruchu lotniczego (pełniącego dyżur na wieży kontroli lotów lotniska im. Chopina w Warszawie) do planisty informatora ruchu lotniczego w Biurze Odpraw Załóg 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Informacja powyższa została zapisana w dzienniku przelotów i w systemie informatycznym BLUSZCZ."

Odpowiedź ministra Bogdana Klicha nasuwa kolejne pytania:

- Dlaczego minister Bogdan Klich może udzielić konkretnej odpowiedzi na pytanie o godzine wylotu TU-154M a nie mógł tego uczynić ponad pół roku temu minister Jerzy Miller?

- Dlaczego rząd oficjanie nie zdementował pojawiającej sie w mediach informacji, że  godzina wylotu TU-154M to 7.27?

- Czemu miało służyć wbijanie nam do głowy, że samolot wystartował o 7.27?

- Najważniejsze pytanie jest jednak takie - jaki wpływ na ustalenia dotyczące przyczyn katastrofy może mieć fakt, że rządowy TU-154M wystartował z lotniska Warszawa-Okęcie 6 minut wcześniej niż nam oficjalnie podawano.

Mam nadzieję, że dziennikarze zainteresują się tą sprawą.

KOMENTARZE

  • @Robert Kujawski
    Szanowny Panie.
    Pisze Pan:
    "- Dlaczego rząd oficjanie nie zdementował pojawiającej sie w mediach informacji, że godzina wylotu TU-154M to 7.27?"

    co nie jest precyzyjną informacją. Godzina startu, jako 7.27 jest godziną podaną w raporcie MAK i nie skorygowaną przez naszą komisję pod przewodnictwem Millera, w " uwagach do raportu MAK".
    Nie wiemy też, na jakim dokumencie opierał się MAK(bo zapewne nie na tym, o którym mówi Klich w odpowiedzi na zapytanie posłanki Szczypińskiej.
    Jeśli było to tak,jak twierdzi MAK, że opierał się na ścieżce czasu z nagrania filmowego Wiśniewskiego, to wszystko tu jest możliwe(ścieżkę czasu też da się zmanipulować, pisał na ten temat bloger FYM)
    Co do godziny startu, to w dniu 10.04.2010 roku, podał to mediom na gorąco, Dowódca 36 SPLT, Pan płk.pilot dypl. Ryszard Raczyński.
    Wg jego informacji, start nastąpił o godzinie 7.23, a według opublikowanego nagrania z wieży, załoga o godzinie 7.27 zameldowała do wieży, że właśnie jest na .wysokości 1200 stóp.

    http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100414/KATASTROFA_SAMOLOTU_PREZYDENCK/241973843

    Wygląda na to, że godzina odlotu podlegała i podlega ciągłym manipulacjiom.
  • Ostatnie zdanie mozna było sobie darować.
    Informacja jest bardzo wazna, bo wraz z kołowaniem po wylądowaniu czas przelotu standardowo wynosi 65 minut, natomiast z samym dolotem do miejsca katatsrofy trzeba liczyć 55-60 minut, a tutaj mamy aż o 20-25 minut dłużej. No i te zawiesia nad miejscem katastrofy uzywane do przenoszenia duzych gabarytowo ładunków i te dwa śmigłowce krążące nad miejscem katastrofy, które po właczeniu alarmu nagle znikły i przestały byc potrzebne.
  • @Robert Kujawski
    A dlaczego nikt z Rządu RP nie zdementował fałszywej godziny katastrofy? Mam na myśli 8.56.

    S. Wiśniewski mówił publicznie że nie montował swojego filmu, a na jego filmie widnieje wcześniejsza niż 8.56 godzina zarejestrowania materiału ( godzina + data ), i taki film prezentował przed zespołem A.Macierewicza.

    Dziennikarze się tym raczej nie zainteresują gdyż wiele dziennikarzy boi się o swoje stołki, mając przeciwko "niezależną Prokuraturę" czy ABW.
    "Pokaż człowieka a znajdzie się paragraf" - tak to było?

    Tematu wcześniejszej godziny która widniała przy Orędziu Komorowskiego dziennikarze również nie podjęli.

    Niedoręczony posłom wniosek o postawienie kilku osób przed Trybunał Stanu - tego tematu również dziennikarze się nie podjęli, tu mam na myśli wniosek złożony ( i podbity ) przez Rafała Gawrońskiego.

    Niektórzy dziennikarze mają odwagę na zajmowanie się Smoleńskiem, ale za to grozi wywalenie z pracy lub zawieszenie programu ( na przykład Misja Specjalna ).
  • - Czemu miało służyć wbijanie nam do głowy, że samolot wystartował o 7.27?
    a może było kilka startów kilku samolotów w ciągu... może delegacja nie była w jednym... a może raport anodiny daje naszej stronie alibi potwierdzając mętnie katastrofę, a niekwestionowanie podstaw raportu anodiny daję alibi stronie rosyjskiej uznaniem zaistnienia katastrofy jako pewnika... takie wzajemne legendowanie się... jeżeli to nie była katastrofa, to oba raporty mają wartość papieru toaletowego, wiec drobiazgi w nich stwierdzone mogą tylko służyć wypunktowaniu wewnętrznych sprzeczności i fałszywości.
    Pozdrawiam.
  • @Pluszak
    Witaj Pluszaku. Specjalnie dla Ciebie kolejna notka dotycząca tego problemu. http://robert.kujawski.nowyekran.pl/post/15707,8-56-ciekawe-pismo-msz

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej